http://maps.google.pl/maps?q=turcja+ankara+google+maps&hl=pl&ll=39.920796,32.853928&spn=0.001617,0.002411&sll=39.061849,36.518555&sspn=13.399384,19.753418&t=h&gl=pl&hnear=Ankara,+Turcja&z=19
Foto Hit
BIP Mali Gorzowiacy

Jedna wielka rodzina

O Zespole » Stowarzyszenie Mali Gorzowiacy » Jedna wielka rodzina

Fragment monografii Zespołu Gorzów Wlkp. 2006 rok


Mówi Lidia Przybyłowicz - pierwszy prezes Stowarzyszenia Przyjaciół Zespołu Tańca Ludowego "Mali Gorzowiacy"


"W 1993 roku my, rodzice dzieci, które są członkami Zespołu Tańca Ludowego "Mali Gorzowiacy", postanowiliśmy się zjednoczyć i powołaliśmy stowarzyszenie. Uznaliśmy, że w ten sposób lepiej będziemy wspierać zespół. Liczba członków stowarzyszenia jest zmienna, bo zależy od ilości dzieci w zespole. Członkowie płacą składki miesięczne, które są przeznaczane na potrzeby zespołu.

Zespołowi niezbędna jest pomoc zarówno materialna, jak i organizacyjna, a także nierzadko fizyczna. To my zabiegamy o fundusze dla zespołu, składamy wnioski o projekty i granty. Co roku uzyskujemy pomoc finansową z budżetu miasta Gorzowa Wlkp., a także z Kuratorium Oświaty, z Urzędu Marszałkowskiego, a wcześniej od Wojewody Gorzowskiego. Trzykrotnie byliśmy beneficjentem Fundacji im. Kronenberga. Nasze stowarzyszenie jest wspierane przez prywatnych sponsorów, którymi najczęściej jesteśmy my sami - rodzice prowadzący własne firmy. Bardzo często świadczymy pomoc w postaci wyrobów naszych firm lub w formie usług. Dzięki stowarzyszeniu mamy poczucie, że praca społeczna jest jednocześnie pracą na rzecz naszej własnej rodziny.

Co roku spotykamy się podczas imprez plenerowych: we wrześniu, aby wytyczyć zadania na rok szkolny i poznać nowych członków, czyli rodziców dzieci, które weszły do zespołu.

Natomiast wiosną na majówce bawimy się całymi rodzinami: członkowie "Małych Gorzowiaków", ich rodzice i rodzeństwo. Wtedy naprawdę czujemy, że jesteśmy jedną wielką rodziną i że dla rodziny, nawet tej społecznej, można zrobić wiele.

Dużo osób samorzutnie włącza się w różne formy pomocy zespołowi, szczególnie przy organizacji dorocznych koncertów w teatrze lub podczas wyjazdów na koncerty. Czasami jeździmy także na festiwale zagraniczne jako wychowawcy, tłumacze lub w inny sposób świadcząc pomoc organizacyjną.

Nasze stowarzyszenie nie ingeruje w sprawy merytoryczne ani artystyczny kształt prezentacji, jednakże zajmując się finansami tak kierujemy nasze działania, aby były styczne z programem pracy zespołu.Ponadto chcemy pomagać kadrze w pracy pedagogicznej, staramy się wspólnie rozwiązywać problemy wychowawcze, a naszą - rodziców - postawą służyć za wzór dla młodzieży.

Podczas pierwszych wyborów w 1995 r. członkowie stowarzyszenia powierzyli mi funkcję prezesa, którą sprawuję do dziś, choć moja córka już "wyrosła" z zespołu. Praca ta nie jest łatwa, ale daje mi bardzo dużo satysfakcji i radości, jaką niesie obserwacja doskonalenia całego zespołu i poszczególnych jego członków. Dziękuję za te doświadczenia kolegom - rodzicom, kadrze zespołu, zwłaszcza Maryli i Krzysztofowi Szupilukom oraz dzieciom - członkom naszego wspólnego Zespołu Tańca Ludowego "Mali Gorzowiacy".

 

Biwak członków stowarzyszenia, Zdroisk 2005 rok

Biwak członków stowarzyszenia, Zdroisk 2005 rok

Rodzice przygotowują posiłki na obozach. Dania - Marielyst, 2005

Rodzice przygotowują posiłki na obozach. Dania - Marielyst, 2005
   
Facebook